To warsztat o zgodzie. O zaufaniu temu, co przychodzi. O spotkaniu z życiem bez oporu. Nawet to, co trudne. Nawet to, czego nie rozumiemy. Podczas tych czterech dni zanurzymy się w doświadczeniu: • przyjmowania tego, co jest – bez walki
Wspólna siła, indywidualne ścieżki! Nie ma tu ograniczeń i warunków specjalnych. To przestrzeń dla tych, którzy po prostu pragną otworzyć się na NOWE w przyjaznej atmosferze, wolnej od ocen, osądów i jakiegokolwiek wartościowania. Każde spotkanie to wyjątkowa okazja do eksploracji
Każde spotkanie poruszać będzie kwestie, które wiem z doświadczenia, że bywają kamieniami milowymi w procesie wybierania siebie, czyli zmiany dotychczasowych przekonań, które nie pozwalają sięgać po własne marzenia, pragnienia, chęci i tęsknoty. Tak wielu z nas wybiera nadal ścieżki, którymi
Warsztaty są podzielone na 4 moduły: Umysł, Ciało, Serce i Dusza, a wszystko to w kontekście blokad i ograniczeń, które zwykle tworzymy, aby unikać doświadczania tej wolności. Dzięki obecności Beaty Bartosik – terapeutki i trenerki świadomej pracy z ciałem –
Lęk chowa się za wszystkim, co nie pozwala nam ruszyć z miejsca. Kryje się również w każdym bólu i dolegliwości. Jeśli więc tego nie przepracujemy, to przechorujemy. Ciało nie pozostanie obojętne wobec ludzkiej bierności. Warto więc zaopiekować się sobą i
Pomagam poznać siebie na wielu poziomach istnienia. Towarzyszę w odkrywaniu i sięganiu po niewykorzystywane dotąd potencjały. Uczę najważniejszej i najbardziej wartościowej komunikacji – z samym sobą! Prowadzę drogą, która wiedzie przez przestrzeń serca, po to by uczynić z niej centrum
Rodzice zwykle biorą pod swoje skrzydła wszystko, co jest związane z doświadczaniem choroby ich dziecka. Przebudowują całe swoje życie, po to, by zrobić w nim miejsce na nieustanne wsparcie i ochronę. Ograniczenia dziecka, stają się dość szybko ich własnymi ograniczeniami.
Swoje sesje opieram na pracy z duszą, pokazując, co kryje się za fasadą umysłowego postrzegania. Towarzyszę w bardziej świadomym pokonywaniu trudnego kawałka drogi zwanego żałobą. Czasem, ten właśnie kawałek, zmienia na dobre całą dalszą podróż. Dla kogo jestem? Dla rodziców,
Wspieranie dziecka w ciężkiej chorobie i umieraniu to proces, do którego nikt nas nie przygotowywał. Zakładamy, że dziecko, niezależnie od stanu w jakim się znajduje, pragnie miłości w najbardziej radosnym wydaniu, tymczasem bywa tak, że z trudem unosimy kąciki ust,